Tym razem koty gliniane, na razie pierwsze prototypy.
Koty wnoszą do domu miłość :D
Blog dotyczący inspiracji decoupage, wszelkiego rodzaju florystyki oraz innych dziedzin sztuki.
czwartek, 8 listopada 2012
sobota, 27 października 2012
Gliniany Aniołek, Anioł, Anielinek Stróż
Latające coś ze skrzydłami :) Anielinka, Anielica, Aniołowa, nazw tyle ile pomysłów mam w głowie na takie tam różne cosiki, cudasie z gliny. Tym razem Anioł przestrzenny wiszący na ścianę. Stróż każdego domu, a że z tym stróżem u mnie po przeprowadzce średnio na jeża z przewagą jeża oczywiście, to sobie jak na prawdziwą Zosię Samosię przystało sama ulepiłam Anioła stróża i już ma mnie w swojej opatrzności i pod swoimi skrzydłami :) haha
Tyle na dziś...
Tyle na dziś...
Anioł gliniany baza pod decoupage :) Jak wyschnie to tego "twora" ozdobię :)
a to dzisiejsze Anielaste Twory :)
pomalowane Anielice :) tak jak obiecałam
Słoniki z gliny
Oto co wyszło z mojej zabawy z gliną rzeźbiarską :) Pierwsze słonie mojego pomysłu. Myślę że całkiem nieźle wyszły. Jak zaschną to je pomaluję, myślę że będą boskie :) Kiedyś dla córy lepiłam takie z ciastoliny (widać je na jednym zdjęciu: niebieski i różowy), a teraz postanowiłam polepić z gliny.
sobota, 11 sierpnia 2012
Decoupażowy bajzel przydasiowy
Cały mój zbiór decoupażowych przydasiaków zabieram ze sobą :) bez tego ani rusz. Na razie jakieś 5 pudeł mi się uskładało. A jak się już uporządkuje w nowym mieszkanku to zaczynam znów działać na spokojnie z nowym zapałem do pracy, ze spokojną głową, bez nerwów....
i innych cudów :)
i innych cudów :)
![]() |
Karafki, karafeczki, karafunie :) Nie ma to jak mieć manie zbieractwa :D i parę nieskończonych prac jeszcze znalazłam....
sobota, 14 lipca 2012
Wachlarz dla Panny Młodej
Wachlarz wykonany na szkielecie ratanowym baza listki preparowane kolor różowy. Wykończenie pojedyncze kwiatki orchidea phalaenopsis białe różowe. Rączka opleciona białą aksamitną wstążką i zaakcentowana perełkami.
środa, 9 maja 2012
Lawendowe doniczki decoupage
Choć wiosna przeplata się z latem i w pełni można cieszyć się słońcem, jakoś nie specjalnie humor mi dopisuje. Ale dzisiaj trochę sobie podłubałam i wydłubałam takie to cuda z lawendowym motywem. Zwykłe gliniane donice, oczywiście pochodzące z odzysku, pomalowałam beżową farbą akrylową dodałam lawendowy motyw i ozdobiłam delikatnymi zdobieniami akrylem w kolorze złota... no i polakierowałam lakierem z połyskiem, bo lakier matowy mi się "zglutował" i chyba nie jest już do odratowania... Jak na totalny brak weny ty wydaje mi się że są całkiem sympatyczne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































